O Margonem mogę powiedzieć wiele. Że to jedno z moich pierwszych MMO, że to jedyne MMO przy którym wytrzymałem tak długo i że to najlepsza polska gra tego typu.
Więc, moja przygoda z Margonem zaczęła się 28 lutego 2006 roku, chyba nawet kilka dni po starcie gry. Trwa do dziś, przez moje ręce przechodziły postaci różnych profesji, jedna została okradziona i dałem sobie spokój, jeszcze inna mi się znudziła, ale co z tego, jeżeli potem i tak zakładałem następną ? Pierwsze grafiki zrobione na licencji RPG Makera XP i tak robiły wrażenie, płynna animacja 2 centymetrowych postaci, walka turowa z późniejszym naciskiem na taktykę i odpowiednie używanie skillów. To wszystko znajdziesz w innych grach, ale innych gier nie robili tacy ludzie jak Thinker, Xentis, Zły Patryk i Cahir, inne gry nie mają i nigdy nie będą miały takiego świetnego "indie" klimatu, od pierwszych chwil czułem, że Margonem jest grą niszową i mimo, że to uczucie zanikło, gra nadal potrafi wciągnąć, może dzięki przyłożeniu twórców do questów, których nie ma ogromu, ale świetnie budują klimat i historię naszej postaci, może dlatego, że większość "starej gwardii" znam osobiście i dzięki tej grze zdobyłem równierz wielu realnych przyjaciół ? Bo powiedz szczerze, co jest lepszego od posiedzenia z kolegami przy ognisku i luźnej pogawędki o wszystkim i o niczym ? Pewne jest tylko to, że nie ma drugiej takiej gry i nawet jeśli pierwsze twoje wrażenie to dzieci neo, nie martw się, graj dłużej, dojdź dalej. W Mythar zawsze znajdą się skorzy do pomocy ludzie, grający tylko po to, żeby się rozerwać i sobie pogadać lub razem dorwać jakiegoś herosa...
Wybacz, że się tak rozpisałem, ale chciałem opisać niepowtarzalny klimat polskiej gry. Teraz pozwól, że przejdę do opisu klas.
Wojownik - Słowiański wojak, uwielbiający napić się miodu i odwiedzić czasami dom schadzek w Eder. Jego ulubionym odzieniem są ciężkie zbroje, a do eksterminacji hord Elancyjczyków wykorzystuje ciężkie bronie dwuręczne. Niewielu jest wojowników używających tarcz.
Łowca - Rzadko odwiedza miasta, tylko po to, żeby sprzedać skóry, futra i spotkać się z przyjaciółmi trudniącymi się innymi zawodami. Najczęściej wybiera łuk i lekkie ubrania ze skór lub tkanin, może strzelać zatrutymi strzałami, ale magii nie używa. Łowcy wolą parzyć napary, aniżeli miotać ognistymi kulami, przed którymi swoją drogą całkiem nieźle się uchylają.
Mag - Przemądrzały zielarz, który godzinami czyta księgi i zwoje, a na polu bitwy potrafi wykończyć kilku przeciwników naraz stawiając gigantyczną ścianę ognia. Magowie ubierają się w długie szaty z różnych bogatych tkanin, odkąd zaczynają rosnąć im brody, chodują je i pielęgnują, by później tradycyjnie zamiatać nimi ścieżkę i potykać się o nie na polu bitwy.
Tropiciel - Według legendy, kiedyś z Dalekiej Północy przybył do Margonem stary druid. Gdy wędrował przez krainę natrafił na sielsko wyglądającą łąkę, założył tam osadę, w której dożył swoich dni, zapoczątkowując długą tradycję tropienia i oprawiania zwierząt. Tropiciele w odróżnieniu od Łowców używają czarów jednak nie są to potężnie czary w postaci kuli ognia, a zaklęcia pomagające w tropieniu i celowaniu. Przedstawiciele tej profesji lubują się w używaniu różnego rodzaju kusz i ubieraniu się w długie wełniane płaszcze koloru ściółki, przez które mają mniejszą umiejętnośc uniku niż Łowcy, jednak rekompensuje to większa wytrzymałość i zdolności magiczne.
Tancerz Ostrzy - Profesja wywodząca się z cygańskiej tradycji, uwielbia kolorowe stroje i tańce. Dzięki południowo-wschodniemu pochodzeniu Tancerze są niezwykle zręczni, co pozwala im bez większego trudu posługiwać się dwiema brońmi. Nie używają magi, jednak potrafią unikać strzał i niektórych zaklęć. Niezywkle szybcy, ubrani w lekkie skórzane stroje w czasie gdy przeciwnik zaatakuje ich raz, mogą zadać mu trzy silne ciosy. Bardzo szybko wykańczają przeciwników, jednak lekkie uzbrojenie bardzo uzależnia życie Tancerzy Ostrzy od ich zręczności i skoczności.
Paladyn - Święci wojownicy, od małego szkoleni do noszenia ciężkich zbroi i tarcz, ich umiejętność uniku jest znikoma, jednak blok to rekompensuje. Większość Paladynów używa jednoręcznych broni i tarcz. Do tego pancerz płytowy i twardy hełm. Paladyn wygląda jak chodząca forteca i jest to jak najbardziej jego zaleta.
W grze spotkamy również przeciwników specjalnych
Elita - Tutejsza odmiana bossa, lub po prostu przeciwnik z którego możemy zdobyć przedmiot unikatowy.
Elita 2 - Silny boss, trzeba pokonać go w grupie kilku graczy, można zdobyć z niego przedmioty unikatowe, heroiczne i legendarne.
Heros - Boss pojawiający się od czasu do czasu w różnych miejscach na określonym obszarze kilkunastu mapek, jest dość potężny i można zdobyć z niego cały zestaw unikatowego, heroicznego lub legendarnego uzbrojenia
Tytan - Bardzo silna odmiana bossa, na mapkę z nim można wejść tylko posiadając nie większą różnicę poziomów niż 13 niżej i 13 wyżej. Jest bardzo duża szansa na zdobycie przedmiotu z tego przeciwnika i zawsze po pokonaniu go, zdobywa się przedmiot unikatowy lub potężniejszy.
Zalety
Wady
Sumując, Margonem to wciągająca, oryginalna, rozbudowana gra, której urok i klimat niestety powoli zabija coraz większa liczba graczy. Za to, jak ta gra wyglądała kiedyś dałbym 5/5. Za to, jak wygląda teraz, dam 4/5. Zagrać warto, ale jeżeli nie lubisz 2D i walki nastawionej na taktykę, nie próbuj nawet grać, bo Ci się zwyczajnie nie spodoba.
Pozdrawiam, Hurin ze świata Classic.
autor tekstu: RedGuy
Gra bardzo fajna, jedyne co mnie denerwuje to dużo dzieci które żebrają o sławne "2k". Po jakimś czasie się nudzi ale fajna alternatywa to ŚP. Pozdrawiam. Wendores 90lvl łowca ;)
Najlepsze jest reklamowanie margonem jako dynamiczne polskie mmorpg. Zawsze lubiłem grać w dynamiczne turówki :D. Tak poza tym to walka jest do bani, zero kreatywności. Bo niby jest turowa ale opcji mamy baaaardzo niewiele. Wygrana zależy tylko od: farta, twoich skilli(głównie pasywnych, ale chociaż to ma wpływ) i eq. W walce przeważnie mamy z 2 skille do dyspozycji którymi możemy z 5 razy walnąć reszta to zwykły atak. Taka tam dynamika. Ale ogólnie fajnie się grało, dużo fajnych jak i klasycznych questów no i emocje z open pvp expem i dropienia itemów na herosach itd. Klimat ma, ale dynamiki i skilla tu nie ma!
Fajna gierka ale juz dawno nie grałem. Kiedys wbiłem prawie 25 lvl w 1 dzien (bez nocy).
gra jest bardzo fajna , ale po pewnym czasie się nudzi ( bieganie po questy itp .)
Ta gra była dobra kiedyś. Teraz to jest kolejny RPeG, który idzie w niepamięć :(
Gierka klimatyczna i troszku zabawna ale na dłuższe granie to jest g**** !!!!!!!!!
w 2 gimnazujm to był dla mnie hicior na miarę tibi...
Witam. Moja przygoda z Margonem zaczęła się jak miałem 8 lat. Namówił mnie do tej gry kolega z 13 lvl'em mag. Wtedy jeszcze nie wiedziałem jak się expi i zakłada nową postać. xD Ale zrezygnowałem bo stwierdziłem że to gówno... Tak jak różne dzieci które wbiły 3 lvl i przestały grać. Zacząłem grać w tę grę bo drugi kolega mnie do niej namówił :D Teraz gram ponad 400 dni, a on już nie gra... Postanowił mi oddać te konto 40lvl łowca. Wydał na nie ponad 40SŁ. Te konto nie było mi potrzebne więc oddałem tą postać zaufanemu przyjacielowi. Moja postać ma 66lvl łowca O nazwie Wendores. Wydałem na nie 46SŁ... Nawet nie wiem po co... Odechciało mi się w nią grać ponieważ co chwile mnie okradali z całego majątku. Wraz z Makoms'em załozyliśmy klan który i tak leży w gruzach i ja tylko z przyjacielem w nim jesteśmy. Nie mogłem grać bo za długo siedziałem przed monitorem i nie spotykałem się z kolegami. Wchodzę do gry lecz nie expię bo w niektórych lvl'ach są "dziury" i nie ma Q. Siedze w Ithan i wierzę że kiedyś jeszcze w nią zagram :D